Start Namysłów - BKS Stal 2:3
O kolejne ligowe punkty walczyli dziś piłkarze bialskiej Stali. W Namysłowie BKS wygrał 3:2.
Start Namysłów - BKS Stal 2:3 (1:1)
Bramki: 9'Jordan, 85' Mehlich - 44' i 75' Kocur, 70' Czaicki
Żółte kartki: Szpak, Łątka, Jankowski - Kocur
Start: Rozmus, Zalwert, Gołębiowski, Żołnowski, Łątka, Jordan (70. Raszewski), Szpak, Bonar, Jankowski (84. Wilczyński), Pabiniak (56. Zajączkowski), Samborski (73. Mehlich)
BKS: Kozik, Mikoda, Gęsikowski, Antczak, Zdolski, Rucki (78. Caputa) , Czaicki, Wójcik, Brychlik (75. Wojtasik) , Olszowski (86. Sieńkowski), Kocur (90. Lech)
Sędzia: Sławomir Smaczny (Bytom)
Dla bielszczan mecz w Namysłowie był trzecim w rundzie wiosennej. Dla namysłowskiego Startu potyczka z BKS Stal była inauguracją piłkarskiej wiosny. Wszystko przez pogodę, która nie pozwalała wcześniej na rozegranie wszystkich spotkań na boiskach III ligi śląsko-opolskiej.
Faworytem sobotniej konfrontacji byli podopieczni trenera Jana Furlepy. To oni na jesień w Bielsku-Białej pokonali Start 2:1. Oni także są zdecydowanie wyżej w tabeli III ligi. Start to jednak drużyna nieobliczalna, która może przegrać, ale i wygrać z każdym. Bielszczanie na wiosnę jeszcze nie przegrali (remis z Polonią Łaziska Górne i wygrana ze Swornicą Czarnowąsy), dlatego też liczyli, że ta seria będzie trwać nadal.
W meczu ze Startem Namysłów z powodu żółtych kartek nie mógł wystąpić podstawowy stoper bialskiej Stali Tomasz Boczek. Na szczęście trener Jan Furlepa mógł już skorzystać z Marcina Gęsikowskiego, który wrócił do gry po kontuzji.
Początek bielszczanie mieli bardzo zły. Już w 9. minucie meczu stracili bramkę po strzale w długi róg Jordana. Odpowiedzieć próbował Marcin Kocur, ale jego uderzenie w 11. minucie zablokowali obrońcy. W 19. minucie szansę na podwyższenie rezultatu mieli gospodarze, a konkretnie Rafał Samborski, którego strzał na rzut rożny wybił Krzysztof Kozik. Kiedy wydawało się, że do przerwy Namysłów będzie prowadził 1:0, goście przeprowadzili akcję, po której cieszyli się z wyrównania. Dariusz Rucki zagrał do Marcina Kocura, ten minął obrońców i strzelił obok bramkarza. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy.
W drugiej części gry bielszczanie próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Przez połowę drugiej części gry nie udało się pokonać Rozmusa. Dopiero w 70. minucie z rzutu wolnego bramkę na 2:1 zdobył Marcin Czaicki. Kilka minut później znów dał o sobie znać Marcin Kocur, który podwyższył na 3:1. W 85. minucie kontaktowego gola zdobyli gospodarze, ale na więcej nie było już ich stać. BKS Stal wygrał w Namysłowie 3:2 i podtrzymał serię spotkań bez porażki.







